- Kogo będ± chować? - pyta jaki¶ przechodzień, widz±c kondukt pogrzebowy, na czele którego idzie mężczyzna z wilczurem, a za nim kilkudziesięciu mężczyzn.
- Te¶ciow± tego z psem...
- A na co zmarła?
- Zagryzł j± ten wilczur...
- Tak? Chętnie bym sobie pożyczył tego psa...
- To ustaw się pan na końcu kolejki!